Przy wyborze źródła ogrzewania często pojawia się problem z oceną, czy konkretny opał faktycznie będzie tani, wygodny i bezproblemowy dla kotła. Rozwiązaniem jest zrozumienie, z czego robi się pellet, jakie są jego rodzaje i po czym poznać dobrą jakość, zanim wyda się pieniądze na kilka ton paliwa. W przypadku pelletu surowiec i sposób produkcji mają bezpośredni wpływ na awaryjność kotła, ilość popiołu, czystość instalacji oraz faktyczny koszt sezonu grzewczego, a nie tylko cenę za tonę na fakturze. Znajomość podstaw pozwala odsiać pellet, który tylko wygląda dobrze w reklamie, od tego, który realnie sprawdza się w kotłowni. Warto też wiedzieć, czym różni się pellet drzewny od agro, jak czytać oznaczenia ENplus i DINplus oraz kiedy niższa cena oznacza wyższe koszty serwisów i czyszczenia.
Z czego robi się pellet – podstawowy skład
Pellet to sprasowana biomasa w formie małych wałeczków, najczęściej o średnicy 6 lub 8 mm. Podstawą produkcji jest suchy, rozdrobniony surowiec, który podczas prasowania łączy się dzięki naturalnym lepiszczom zawartym w roślinach (głównie ligninie w drewnie). W dobrze wykonanym pellecie nie stosuje się dodatkowych klejów ani chemii.
Najczęściej pellet produkuje się z:
- trociny i wióry drzewne – odpady poprodukcyjne z tartaków, stolarni, producentów mebli,
- zrębki drzewne – rozdrobnione odpady z obróbki drewna,
- słoma zbóż – głównie pszenna, jęczmienna, rzepakowa,
- łuski słonecznika i inne odpady roślinne,
- mieszanki różnych biomas – np. drewno + słoma, drewno + łupiny orzechów.
Najpopularniejszy na rynku jest pellet drzewny, szczególnie z sosny i świerku, czasem z dodatkiem buka czy dębu. Wynika to z korzystnego stosunku ceny do parametrów spalania oraz względnie niskiej zawartości popiołu. Pellet ze słomy czy łusek słonecznika jest tańszy, ale ma gorsze parametry i stawia większe wymagania kotłowi.
Pellet wysokiej jakości powinien składać się wyłącznie z czystej biomasy – bez dodatku klejów, lakierów, resztek płyt meblowych czy tworzyw sztucznych.
Rodzaje pelletu ze względu na surowiec
Rodzaj surowca decyduje o tym, jak pellet zachowuje się w kotle: ile daje ciepła, ile zostawia popiołu i jak bardzo brudzi wymiennik i komin.
Pellet drzewny – najpopularniejszy wybór do domów
Pellet drzewny jest obecnie standardem do kotłów w domach jednorodzinnych. Stosuje się go zarówno w nowoczesnych kotłach 5 klasy i Ecodesign, jak i w wielu starszych konstrukcjach z podajnikiem. Optymalnie, jeśli pochodzi z drewna iglastego – ze względu na dobrą kaloryczność i równomierne spalanie.
Przy tym rodzaju pelletu istotne są:
- czystość surowca – tylko drewno „suche” technologicznie, bez farb, lakierów, oklein i płyt meblowych,
- frakcja – odpowiednio rozdrobnione trociny bez zbyt dużych kawałków,
- brak kory lub jej niewielki udział – kora podnosi zawartość popiołu i zanieczyszczeń.
Pellet z litego drewna (bez kory) daje zwykle bardzo mało popiołu i dobrze sprawdza się w automatycznej pracy kotła, ograniczając częstotliwość czyszczenia palnika i wymiennika.
Pellet agro – ze słomy, łusek i innych odpadów rolniczych
Pellet agro powstaje z biomasy rolniczej: słomy, siana, łusek słonecznika, wytłoków i innych odpadów. Zwykle jest wyraźnie tańszy od pelletu drzewnego, ale jego użycie wymaga dużej ostrożności.
Typowe cechy pelletu agro:
- wyższa zawartość popiołu – znacznie więcej zanieczyszczeń w palniku i kotle,
- większa tendencja do spiekania – tworzenia twardych brył w palniku,
- wyższa zawartość chloru i siarki – gorszy wpływ na trwałość kotła i komina,
- często mniejsza stabilność jakości między partiami.
Ten typ pelletu bywa stosowany w większych kotłowniach (np. gospodarstwa rolne, suszarnie), które są do tego przystosowane i mają odpowiednio zaprojektowane palniki oraz instalację odpopielania. Do typowych kotłów domowych pellet agro zazwyczaj się nie nadaje, mimo atrakcyjnej ceny.
Kluczowe parametry jakości pelletu
Na jakość pelletu składa się kilka konkretnych parametrów. Warto je znać, bo bez nich ocena opału na oko jest zwykle bardzo myląca.
Wilgotność, kaloryczność i zawartość popiołu
Podstawowe trzy liczby, na które warto zwrócić uwagę:
Wilgotność – dla pelletu dobrej jakości powinna wynosić ok. 6–10%. Zbyt wilgotny pellet:
- daje mniej ciepła z tej samej ilości kilogramów,
- gorzej się spala, częściej gaśnie,
- zwiększa ryzyko smołowania wymiennika i komina.
Wartość opałowa (kaloryczność) – pellet drzewny dobrej jakości ma najczęściej 16–19 MJ/kg. Im wyższa wartość opałowa, tym mniej pelletu potrzeba do uzyskania tej samej ilości ciepła, ale różnice między uczciwie podawanymi wartościami nie są aż tak duże, jak sugerują niektóre reklamy.
Zawartość popiołu – w pellecie drzewnym z górnej półki wynosi ok. 0,3–0,7%. Im mniej, tym rzadziej trzeba czyścić palnik i kocioł. Pellet z dużą ilością kory, zanieczyszczeń mineralnych czy dodatkiem biomasy rolnej będzie miał wartości wielokrotnie wyższe.
Tani pellet o zawartości popiołu 1,5–2% może w praktyce generować wielokrotnie więcej pracy i kosztów serwisowych niż droższy pellet z popiołem poniżej 0,5%.
Gęstość nasypowa, spieki i wytrzymałość mechaniczna
Oprócz podstawowych parametrów warto zwrócić uwagę na kilka cech, które na pierwszy rzut oka są mniej widoczne, a bardzo istotne w eksploatacji kotła.
Gęstość nasypowa – im większa, tym więcej energii mieści się w jednym worku czy zasobniku. Pellet zbyt lekki (porowaty, kruchy) może mieć gorsze właściwości spalania i szybciej się rozsypywać w drobny pył.
Spiekalność – pellet o dużej tendencji do spiekania tworzy w palniku twarde, szkliste bryły. Wynika to zwykle z wysokiej zawartości pierwiastków takich jak sód, potas, krzem w popiele. Dla użytkownika oznacza to konieczność częstego mechanicznego rozbijania spieków, spadek mocy kotła i ryzyko uszkodzeń palnika.
Wytrzymałość mechaniczna – dobry pellet się nie rozpada przy transporcie i wsypywaniu do zasobnika. W worku nie powinno być dużo drobnego pyłu i połamanych granulek. Zbyt kruchy pellet powoduje problemy z dozowaniem i nierównomierne spalanie, a także zwiększa zapylenie w kotłowni.
Normy i certyfikaty – co realnie znaczą
Aby ułatwić porównanie, wprowadzono normy i systemy certyfikacji. Najpopularniejsze oznaczenia dla pelletu drzewnego to ENplus i DINplus.
ENplus A1 – to obecnie najczęściej spotykany certyfikat dla pelletu do kotłów domowych. Określa m.in. dopuszczalną:
- zawartość popiołu,
- wilgotność,
- wartość opałową,
- zawartość drobnych frakcji w worku,
- wytrzymałość mechaniczną.
DINplus – niemiecki system certyfikacji, zbliżony wymaganiami do ENplus, często stosowany równolegle. Oba te oznaczenia są dobrą wskazówką, że pellet utrzymuje określony standard jakości.
Warto jednak pamiętać, że:
- sam nadruk ENplus na worku nie wystarczy – liczy się konkretny numer certyfikatu i możliwość jego weryfikacji,
- brak certyfikatu nie zawsze oznacza złą jakość, ale zdecydowanie zwiększa ryzyko,
- przy pellecie agro stosuje się inne normy i parametry, dlatego nie można przekładać wymagań z pelletu drzewnego 1:1.
Jak rozpoznać dobry pellet w praktyce
Same parametry z karty produktu to jedno, a ocena opału „na żywo” to drugie. W praktyce kilka prostych obserwacji pozwala odsiewać najgorsze oferty.
Dobry pellet drzewny zazwyczaj:
- ma równomierny, jasny kolor (od słomkowego do jasnobrązowego),
- nie pachnie chemicznie; wyczuwalny jest typowy zapach drewna,
- po przełamaniu jest gładki i zbity, nie rozsypuje się od razu na pył,
- w worku zawiera niewiele drobnej frakcji (pył, połamane granulki),
- nie ma widocznych domieszek kory, piasku, kamyczków czy obcych wtrąceń.
Wyraźnie ciemny, nierównomiernie zabarwiony pellet może świadczyć o większej ilości kory lub innych dodatków. Nie jest to automatycznie dyskwalifikujące, ale zwykle oznacza więcej popiołu i częstsze czyszczenie kotła.
Dlaczego jakość pelletu ma znaczenie dla kotła i portfela
Przy wyborze pelletu często patrzy się przede wszystkim na cenę za tonę. W praktyce ważniejszy jest koszt uzyskania konkretnej ilości ciepła i nakład pracy przy obsłudze kotła.
Pellet gorszej jakości może oznaczać:
- więcej popiołu – częstsze wybieranie, większe ryzyko zapchania kanałów spalinowych,
- spieki – konieczność częstszego doglądania palnika i ręcznego rozbijania zastygłej masy,
- niższą efektywną kaloryczność – zużycie większej ilości ton na sezon,
- większe zanieczyszczenie wymiennika i komina – spadek sprawności kotła, ryzyko korozji.
W dobrze dobranym pellecie do poprawnie ustawionego kotła ilość popiołu po sezonie bywa zaskakująco mała w stosunku do spalonej ilości paliwa. Z kolei przy pellecie słabej jakości niektórzy użytkownicy spędzają więcej czasu z pogrzebaczem przy palniku niż faktycznie korzystają z automatyki, za którą zapłacili kupując kocioł.
Podsumowując, wybór pelletu nie powinien opierać się wyłącznie na reklamach i deklarowanej „super kaloryczności”. Kluczowe są: rodzaj surowca, zawartość popiołu, wilgotność, rzeczywista stabilność jakości i to, czy dany kocioł jest w ogóle przystosowany do konkretnego typu paliwa. W wielu przypadkach dopłata do lepszego pelletu zwraca się w postaci mniejszego zużycia, rzadszych serwisów i zdecydowanie wygodniejszej eksploatacji całej instalacji.
